Dla niedowidzącychRozmiar tekstu: AAA
Eksploatacja złóż gazu łupkowego: wyzwanie także dla polskiej chemii

23-12-2011  Aktualności

Świat potrzebuje błękitnego paliwa - udział gazu ziemnego w zużyciu energii będzie w ciągu najbliższych dekad zdecydowanie wzrastał. Według ekspertów firmy doradczej Deloitte, którzy przygotowali raport „Energy Predictions 2012", rosnące znaczenie gazu będzie jednym z najważniejszych trendów zarówno w gospodarce światowej, jak i polskiej. - Analizy oparte na światowych modelach rynku gazu pokazują, że średnia roczna stopa wzrostu popytu na gaz w Unii Europejskiej będzie na poziomie ok. 14 proc. (do 2030 r.), natomiast w Polsce . w tym okresie może być jeszcze wyższa - nawet do 37 proc. Tymczasem pozycja Polski na regionalnej mapie energetycznej może się radykalnie zmienić dzięki szansie na eksploatację złóż gazu łupkowego. Zwłaszcza że w związku z uruchomieniem gazociągu Nord Stream tracimy status znaczącego kraju tranzytowego dla rosyjskiego gazu. Tym bardziej szansa na zostanie jego znaczącym producentem powinna być maksymalnie wykorzystana. Biorąc pod uwagę, że ewentualne rozpoczęcie wydobycia gazu ze złóż niekonwencjonalnych w Polsce na skalę przemysłową może nastąpić najwcześniej za kilka lat, plan działań jest bardzo napięty. Ale już teraz Polska wyrasta na europejskiego lidera w poszukiwaniach gazu ziemnego z nowych złóż niekonwencjonalnych. Dotychczas prowadzone prace pokazują, że możliwa jest wzorowa współpraca między biznesem, administracją państwową i regulatorami rynku. Na polskiej scenie politycznej zapanował bowiem rzadko spotykany konsensus: w zasadzie wszystkie liczące się siły polityczne są zgodne co do szansy, jaką stwarza rozpoznanie zasobów gazu łupkowego. Zagadnienie to uzyskało także priorytetowe znaczenie w pracach obecnego rządu. Dobrze układa się współpraca między administracją publiczną a firmami poszukiwawczymi, zarówno tymi z udziałem Skarbu Państwa, jak i z wyłącznie kapitałem prywatnym. To także - obok obiecujących warunków geologicznych - było magnesem przyciągającym do Polski duże światowe koncerny paliwowe, np. Chevron, ExxonMobil, Marathon Oil. Ministerstwo Środowiska udzieliło do tej pory 248 koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złóż węglowodorów, z tego ponad 40 proc. (108) to koncesje obejmujące złoża niekonwencjonalne. W poszukiwania gazu łupkowego zaangażowane są jednak także polskie firmy. PKN Orlen poszukiwania prowadzi przez swoją spółkę celową Orlen Upstream. W grudniu 2011 r. Orlen Upstream zakończył pierwszy odwiert poszukiwawczy i rozpoczął kolejny niedaleko Lublina - na jednym z bardziej obiecujących terenów geologicznych. Warto przy tym zauważyć, że PKN Orlen jest jednym z największych konsumentów gazu w kraju z zapotrzebowaniem ponad 1 mld m sześć, rocznie, a zapotrzebowanie to może jeszcze wzrosnąć w związku z planami rozwoju energetyki gazowej przez koncern. Dlatego jego zaangażowanie w eksploatację gazu łupkowego to szansa znaczącego podniesienia kapitalizacji firmy w oparciu o własne zasoby błękitnego paliwa. Boom na poszukiwania gazu ziemnego jest zarówno szansą, jak i wyzwaniem dla branży chemicznej, bo przecież ewentualna eksploatacja złóż opiera się na szerokim wykorzystaniu innowacyjnych procesów chemicznych. Akademia Gómiczo-Hutnicza w Krakowie już przygotowuje płuczkę wiertniczą, której skład chemiczny odpowiadać będzie zarówno wymogom technicznym branży, jak i najbardziej rygorystycznym regulacjom środowiskowym w UE. Polskie patenty z tego zakresu mogą rozwiać obawy związane z ochroną środowiska, jakie często hamują inne europejskie kraje w umożliwieniu wydobycia gazu łupkowego. Należy pamiętać, że europejskie koncerny paliwowe, rozpoczynając poszukiwania złóż niekonwencjonalnych, są bogatsze o doświadczenia amerykańskiego sektora gazowego, co pozwoli im ominąć trudności i problemy, z jakimi borykano się na kontynencie amerykańskim.
 
 
Źródło: Polska Metropolia Warszawska, nr str.: 10, 2011-12-23, autor: Jarosław Wieliński

« powrót

 
 
 

Marki Grupy ORLEN